Urzad Miejski Strzelno Wyszukiwane słowo:


Licznik odwiedzin
6128819
od 02 marca 2005



Aktualności » Gminne

Wystawa Jana Kaji i Jacka Solińskiego
Wystawa Jana Kaji i Jacka Solińskiego
    Od 21 marca br. przez miesiąc można oglądać w kościele Św. Trójcy w Strzelnie nad kaplicą Św. Barbary (tzw. skarbczyk) wystawę twórczości malarskiej i graficzno-rysunkowej Jana Kaji i Jacka Solińskiego.

    Jan Kaja ur. w 1957 r. w Bydgoszczy. W 1977 r. Od 1979 r. wspólnie z Jackiem Solińskim prowadzi Galerię Autorską. Na początku lat 80. realizował projekty konceptualne (plakaty – odezwy). Zajmuje się malarstwem, rysunkiem, fotografią oraz działalnością wydawniczą. W latach 1987-1992 studiował teologię w PIKCh w Bydgoszczy filia Papieskiego Wydziału Teologicznego w Poznaniu. Absolutorium uzyskał w 1993 r. Jest autorem kilkudziesięciu wystaw indywidualnych. Uczestniczył w wielu wystawach zbiorowych. Autor cykli malarskich: „Postacie ezoteryczne”, „Bramy”, „Droga Krzyżowa”. Otrzymał m.in.: Stypendium MkiS (1990), Stypendium Artystyczne Prezydenta Miasta Bydgoszczy (1998), Nagrodę Kogi Gdańskiej (1984), Nagrodę Faktów (1988), Nagroda na Biennale Sztuki Sakralnej w Katowicach (1993), Medal za Twórczy Wkład w Kulturę Chrześcijańską (2002). Medal Prezydenta Miasta za szczególne zasługi dla Bydgoszczy (2004), Bydgoską Nagrodę Strzały Łuczniczki za wydanie Książki Roku (2005 i 2007, Nagrodę Ryszarda Milczewskiego-Bruno „Gaśnica terenowa” (2007). 

    Jacek Soliński ur. w 1957 r. w Bydgoszczy. Od 1979 r. prowadzi, wspólnie z Janem Kają, Galerię Autorską. Na początku lat 80. realizował projekty konceptualne. Zajmuje się grafiką warsztatową (głównie linoryt), malarstwem, publicystyką plastyczną oraz działalnością wydawniczą. Opublikował własnym sumptem, w technice linorytu, trzy książki unikatowe: W sercowiejnym dnieniu (1982), Odmawianie czasu przeznaczonego (1983), Walki z potworami (1985). W latch 1987-1992 studiował teologię w PIKCh w Bydgoszczy filia Papieskiego Wydziału Teologicznego w Poznaniu. Dyplom uzyskał w 1994. Należy do ZPAP. Jest autorem kilkudziesięciu wystaw Indywidualnych. Od 1986 r. realizuje w Galerii Autorskiej corocznie jednodniową wystawę linorytów. W latach 1980-1983 wydał pięć tomików prozą. Jest również autorem publikacji, w których łączy cykle linorytów z epigramami, modlitwami, poezją i prozą: Strony pamięci (1989), Pochylenie (1993), Wejście do ciszy (1993), Wielki Tydzień (1996), Podróżnicy sumienia (1996), Czytanie istnienia (1997), Przechodnie i aniołowie (2000). Stypendysta miasta Düsseldorf (1985) i MKiS (1990) oraz Stypendium Artystyczne Prezydenta Miasta Bydgoszczy (1998). Otrzymał m.in.: Nagrodę Kogi Gdańskiej (1984), Nagrodę Faktów (1988), Medal za Twórczy Wkład w Kulturę Chrześcijańską (2002), Medal Prezydenta Miasta za szczególne zasługi dla Bydgoszczy (2004), Bydgoską Nagrodę Strzały Łuczniczki za wydanie Książki Roku (2005 i 2007), Nagrodę Ryszarda Milczewskiego-Bruno „Gaśnica terenowa” (2007).

    Galeria Autorska Jana Kaji i Jacka Solińskiego powstała 16 czerwca 1979 r. w Bydgoszczy W latach 80. należała do nielicznych prywatnych galerii w Polsce. Pierwsza jej siedziba mieściła się przy ul. Dworcowej 98 (do 1983 r.), druga przy ul. Chocimskiej 5. (do 2007 r.), aktualna znajduje się przy ul. Pomorskiej 48. Twórcy Galerii: malarz Jan Kaja i grafik Jacek Soliński (obaj rocznik 1957) swoje przedsięwzięcie określili jako pozainstytucjonalne, niezależne, otwarte, wciąż poszukujące i ewoluujące. Charakter działań Galerii mieści się w formule przenikających się dziedzin: plastyki, fotografii, konceptualizmu, poezji, literatury, teatru, muzyki i filozofii. Na aktualny jej wizerunek złożyły się wieloletnie doświadczenia działalności wydawniczej i ekspozycyjnej obejmującej sztukę figuratywną o przesłaniu metaforycznym, sztukę konceptualną, ekspresjonizm, malarstwo metafizyczne, poezję wizualną, sztukę poczty, sztukę książki, sztukę związaną z szeroko rozumianym sacrum. W pierwszym okresie działalności swoje prace eksponowali tu artyści z najbliższego otoczenia Galerii. Z upływem czasu krąg prezentowanych osób stopniowo powiększał się. W ciągu 30 lat działalności Galerii Autorskiej odbyło się ok. 500 wystaw, działań, pokazów, instalacji, spektakli teatralnych, koncertów i spotkań. Swoją twórczość przedstawiło tu 200 autorów (malarzy, grafików, rzeźbiarzy, fotografików, konceptualistów, pisarzy, poetów, muzyków, krytyków sztuki, filozofów i aktorów). Na uwagę zasługują okolicznościowe akcydensowe druki towarzyszące każdej ekspozycji i spotkaniu. Wydawnictwo Galerii Autorskiej ma na swoim koncie ponad 150 publikacji (katalogów do wystaw, unikatowych książek autorskich, tekstów krytycznych, esejów, tomików poezji, prozy, książek filozoficznych i albumów monograficznych). Dokumentacja działalności Galerii i twórczość jej autorów eksponowana była w różnych ośrodkach kraju, m.in. w Lublinie, Warszawie, Krakowie, Gdańsku, Sopocie, Toruniu, Łodzi i zagranicą w Rzymie.

    Oglądając obrazy Jana Kaji oglądamy zarazem drogę, którą przebywa jego artystyczna świadomość w poszukiwaniu wartości najistotniejszych, zarówno plastycznych jak i duchowych. Twórczość Janka jest zapisem wrażliwości niezwykle aktywnej, próbującej przekazać w kolejnych aktach twórczych horyzont rzeczywistości empirycznej. (...) Kaja nawet tam, gdzie samo przedstawienie wydaje się zakorzenione w empirii, stara się pomieścić sugestie metafizyczne. Ich symbolem jest tu światło, które wyróżnia poszczególne elementy, rozświetla je, wydobywa z mroku, porządkuje, stwarza. W owych obrazach wyróżnia zwłaszcza twarze i dłonie. Twarze, ponieważ ich wejrzenia kierują uwagę odbiorcy w stronę świetlnego źródła, w stronę tego, co istnieje POZA, dłonie, ponieważ w nich właśnie kumuluje się żywa ekspresja, to one wyrażają głębię modlitewnego skupienia, czasem radość, częściej jednak rozpacz i bezradność. I takie hierarchizowanie elementów przedstawienia determinuje ich formę. Stąd też świadome deformacje postaci, wydłużenia, zbliżenia, skróty. Zabiegi techniczne tworzą określone reguły odbioru, koncentrują uwagę wokół wyróżnionych elementów, skłaniają do symbolicznej interpretacji, pomagają w odkrywaniu znaczeń, pozostawiają jednak również poczucie, że przedstawiany przez artystę świat pełen jest zagadek, niedopowiedzeń, subtelnych intuicji, których do końca zgłębić niepodobna.

                                                                                                          Piotr Siemaszko

Twórcze powtarzanie
    Droga od myśli do obrazu to droga poszukiwania syntezy i prostoty formy. Język przekazu wciąż wzbogaca się o nowe znaki, ale istota podstawowych treści pozostaje taka sama. Fenomen tego procesu polega na powtarzaniu, ustawicznym i twórczym powtarzaniu tego, co odwieczne. Powtarzanie ważnych wątków jest utwierdzaniem się w tym, co stałe i niezmienne, by w konsekwencji móc pozostać w zgodzie z myślą Immanuela Kanta: „niebo gwiaździste nade mną, a prawo moralne we mnie”.
Żyję w staroświeckim przeświadczeniu, że twórczość może uszlachetniać, zarówno samego artystę jak i tych, do których jest adresowana. Systematyczność i dyscyplina zdają się zamykać mnie w przewidywalnej (wyznaczonej ?) przestrzeni działań. Jestem jednak przekonany, iż to pozorne ograniczenie konstytuuje moją wolność. Wszak „miarą wolności są jej granice”.
Czym jest dla mnie praca grafika-rytownika? To pytanie dziś wydaje się być szczególnie zasadne. To archaiczne zajęcie pozwala mi „zanurzać się” w bezpiecznej samotności. Uprawianie grafiki jest dla mnie ustawicznym obrazowaniem przejściowości. Chwile bytowania – fragmenty obecności przełożone na obraz grafiki stają się moimi przystankami w czasie. Ten osobliwy dziennik podróży jest równocześnie mapą mojego życia wewnętrznego. Towarzyszący tym oddaleniom rytm ciszy staje się przeżywaniem wolności, w której wartości dla mnie ważne wydają się bliższe. Monotonia rytowniczej pracy bywa błogosławiona, bo pomaga łączyć to, co powszednie z tym, co niewyobrażalne. Żmudny wysiłek przypomina kontemplację eremity. Trud znajdowania jest nauką skupienia. Ustawicznie podejmuję tę pracę, bo w niej jestem samowystarczalny. Posługując się dłutkiem poruszam się „pieszo”: powoli notuję w swoim dzienniku rycin obrazy, które mają być „znakami drogowymi” dla wyobraźni. Mozolnie buduję rzeczywistość złożoną z wielu chwil, by znaleźć tę jedyną, skupiającą wszystkie doznania, w której to, co iluzoryczne może okazać się realne. Realność istnienia ma dla mnie równocześnie wymiar fizyczny i metafizyczny. To nie są odrębne rzeczywistości – obydwie przenikając się, stanowią jedność. Podobnie można odnieść się do tego, co postrzegamy jako nazwane i nienazwane, rozpoznawalne i nierozpoznawalne. Wszystko to stanowi całość.
Zdaję sobie sprawę, że liryczna refleksja, jaką jest dla mnie uprawianie grafiki, wymaga „rozmówcy”. Taki jest sens twórczych rozstrzygnięć: potrzeba komunikacji, poszukiwanie kogoś, by w końcu monolog stał się dialogiem.


Jacek Soliński

Redaktor:

Piotr Łuczak

Ilość wyświetleń:

1965

Źródło:

Damian Rybak

Ostatnia zmiana:

2010-02-28 16:13:13

Utworzony:

2010-02-28 16:10:38

Historia zmian


Sputnik Software